Tom 13

Przyjaciele, 2003


Okno na świat

Okno na świat

Jest coraz węższe

Z upływem lat

Zmienia swoje rozmiary

Im mniej dostępne

Są dla nas

Świata obszary

Im bardziej się

Starzejemy

I możliwości tracimy

Tym bardziej od świata

Się oddalamy

Tym mniej już

Świata widzimy.

 

Świat się rozpada

Świat się rozpada

Po cichutku

Tak żeby nikt nie

Wiedział.

Świat się rozpada

Pomalutku

I w taki sposób,

Żeby ten

Co powinien

Na swoim miejscu

Nie siedział.

Świat się rozpada

W tajemnicy

Tak żeby nawet

Jego dostojnicy

Tego nie dostrzegali.

Świat się rozpada dlatego,

Że ludzie

Na tantiemy

Swoje systemy wartości

Powymieniali.

 

Na sen

Trzeba coś wziąć na sen

I uśpić niepokój ten

Który się w nas czai

I nieustannie czuwa

Trzeba coś wziąć na sen

Aby ukoić niepokój ten,

Który złe myśli stale

Nam podsuwa.

Trzeba coś wziąć na sen

Żeby niepokój ten

Nad naszą jaźnią

Nie zapanował.

Trzeba coś wziąć na sen

I ukołysać niepokój ten

By choć na krótko

Pod powiekami się schował.

 

Scenariusz powtarzalny

Podejrzenie,

Skojarzenie,

Zamyślenie,

Potem wniosek,

I wzburzenie.

I spotkanie,

Wprost rozmowa,

Rozwiązanie,

I od nowa...

 

Zardzewiały zamek

Niekiedy zacinamy się

Jak zardzewiały zamek.

Nie umiemy emocji rozładować.

 

Niekiedy zacinamy się

Jak zardzewiały zamek.

Nie umiemy głowy do piasku schować.

 

A może takim ludziom

Co się zacinają

Jak zamek zardzewiały

Jeszcze wypustki wrażliwości

Do cna nie stępiały?

 

<<<tomiki

 INDEKS      O ARTYSTCE        poezja      fOTOGALERIA       KONTAKT